Kilka słów o „psach w…

Kilka słów o „psach w bloku”, bo chyba nie wszyscy wiedzą, o czym mówią. małe back story (można ominąć): pokaż spoiler Kiedyś myślałam tak jak wielu z was – pies w mieszkaniu się męczy, musi być ogród, itd. Kilka lat temu zaczęłam się interesować psami, behawioryzmem, zasadami szkolenia, itd. Rozmawiałam z hodowcami wielu ras, ale też ze zwykłymi właścicielami psów. Całe życie mieszkałam pod miastem w domu z ogrodem, ale rodzice nie chcieli zgodzić się na psa, więc kiedy wyniosłam się na swoje (i niestety – do bloku), zaczęłam znowu marzyć o psiaku. Wiedziałam jednak, że nie chcę mieć jakiegoś yorka, maltańczyka czy innego karła. I im więcej rozmawiałam z hodowcami, tym częściej powtarzała się podobna odpowiedź, coś w stylu: „oczywiście, że sprzedajemy psy do bloku, bo w takiej sytuacji często są bardziej zadbane i szczęśliwsze niż te ogrodowe”. Kilka podstawowych faktów: – kiedy mieszkasz w bloku, MUSISZ wyjść z psem na spacer, nie ma opcji, że zostawiasz go w ogrodzie i tam ma sobie być – pies się sam w ogrodzie nie wybiega, on potrzebuje nowych miejsc, doświadczeń, wyzwań intelektualnych i ruchu – jak powiedziałam, mieszkałam pod miastem; wszyscy sąsiedzi naokoło mieli psy i tylko dwie rodziny czasami zabierały swoje zwierzaki na spacer – nie zliczę, ile psów przeżyło lata na kawałku trawnika czy kostki brukowej, całymi dniami leżąc i się nudząc – pies jest istotą stadną, towarzyską – zdecydowana większość z nich potrzebuje kontaktu z człowiekiem, inaczej dziczeje, a w bloku pies jest z Tobą cały czas – EDUKACJA!!! Ludzie czytają dziesiątki opinii zanim kupią pralkę, lodówkę czy telefon. Ale mało kto czyta o psychice psa, o potrzebach da Czytaj dalej...

Precel- nieśmiały spragniony kontaktu psiak

Imię : Precel Rasa: mix Ur. 2016 Płeć: samiec Wielkość: mały Waga: 12 kg Precel to, młody piesek maści czarnej podpalanej. Został przyjęty z terenu Czosnowa. Precel jest troszkę lękliwy w pierwszym kontakcie z człowiekiem, jednak po chwili garnie się do głaskania i spragniony jest czułości i pieszczot. Ma problemy z chodzeniem na smyczy, jednak przy odrobinie wyrozumiałości ze strony człowieka jest w stanie z pewnością szybko do niej przyzwyczaić. WŁAŚCICIELU GDZIE JESTEŚ? NIE KUPUJ – ADOPTUJ ! PIES, KTÓRY TRAFIA DO NASZEGO SCHRONISKA, OBJĘTY JEST 14-DNIOWĄ KWARANTANNĄ. Jeśli w tym czasie nie odbierze go właściciel, pies zostanie: zaszczepiony, zaczipowany i będziemy szukać dla niego nowego opiekuna. Warunkiem adopcji jest zgoda na wizytę przed/po- adopcyjną, podpisanie umowy adopcyjnej oraz kastracja w wyznaczonym przez nas terminie. Dane kontaktowe do opiekunów: 795 845 242 Schronisko w Nowym Dworze Mazowieckim Fundacja Przyjaciele Braci Mniejszych www.fundacjapsom.plKONTAKT: Imię : Precel Rasa: mix Ur. 2016 Płeć: samiec Wielkość: mały Waga: 12 kg Precel to, młody piesek maści czarnej podpalanej. Został przyjęty z terenu Czosnowa. Precel jest troszkę lękliwy w pierwszym kontakcie z człowiekiem, jednak po chwili garnie się do głaskania i spragniony jest czułości i pieszczot. Ma problemy z chodzeniem na smyczy, jednak przy odrobinie wyrozumiałości ze strony człowieka jest w stanie z pewnością szybko do niej przyzwyczaić. WŁAŚCICIELU GDZIE JESTEŚ? NIE KUPUJ – ADOPTUJ ! PIES, KTÓRY TRAFIA DO NASZEGO SCHRONISKA, OBJĘTY JEST 14-DNIOWĄ KWARANTANNĄ. Jeśli w tym czasie nie odbierze go właściciel, pies zostanie: zaszczepiony, zaczipowany i będziemy szukać dla niego nowego opiekuna. Warunkiem adopcji jest zgoda na wizytę przed/po- adopcyjną, Czytaj dalej...

Oddam kotka Jego znakiem…

Oddam kotka Jego znakiem charakterystycznym są uszka o wyróżniającym się, jasnym kolorze. Jestem gotowy go oddać ponieważ mój starszy kot (też samiec) go nie zaakceptował, często też jest u mnie pies i możliwe, że dogadanie się przez te trzy zwierzaki przerosłoby moje możliwości (na socjalizację i poznanie potrzeba czasu). Ma 4-5 miesięcy i waży 2 kilogramy. Kotek był dwukrotnie odrobaczany u weterynarza i miał czyszczone uszka. Był zresztą bardzo dzielny u weterynarza, w transporterze i samochodzie. Ma jeszcze mleczne ząbki. Lubi się bawić, ma apetyt i jest ciekawy świata. Zdecydowanie ma potencjał na pieszczocha i lubi być noszony na rękach. Nazywam go ,,Puszek” bo ma wyjątkowo puszyste futerko (drugi kot wydaje się przy nim szorstki!). Więcej zdjęć dam potem w komentarzu. Ewentualny odbiór kota w Szczecinie. Jeżeli ktoś jest zainteresowany to proszę o informację na priv. Idę się z nim pobawić :) #oddam #zadarmo #zwierzeta #zwierzaczki #rozdajo #koty #kot #szczecin #pokazkota Czytaj dalej...

Stokrotka czeka na dom

STOKROTKA URODZONA: kwiecień 2018 ODROBACZENIE: tak, SZCZEPIENIE: tak, STERYLIZACJA: jeszcze nie Stokrotka jest jednym z kociaków z Rudawy, którego mama okociła się w kotłowni gospodarstwa ogrodniczego, ponieważ cała rodzina nie była tam bezpieczna, trafili do fundacji, gdzie kotka odchowała maluchy a następnie została wysterylizowana. Stokrotka mieszka w domu tymczasowym z siostrą Karlą. Dziewczyny to dwa wulkany energii. Wyglądają niepozornie, ale jak zaczną szaleć to ciężko je zmęczyć. Jeśli już się uda odpoczynek to kwestia kilku minut i można szaleć dalej. Są bardzo towarzyskie i ciekawskie, od razu podeszły do drzwi żeby sprawdzić kto je odwiedził – fotograf – bardzo szybko dały się pogłaskać, a jak wychodziłam wręcz chciały iść ze mną. :) Stokrotka jest tą bardziej żywiołową. Jak ma dobry nastrój to nawet aportuje myszki. Jest miziakiem, ale to Karla bardziej się doprasza głaskania. Potrafi z tego powodu dosłownie wejść na głowę, zwykle atakują razem. Karla jest bardziej dystyngowaną z rodzeństwa. Nie będzie w przeciwieństwie do Stokrotki biegać aż do zaziapania. Dziewczyny lubią swoje towarzystwo. Chętnie się gonią i nawzajem testują swoje umiejętności łowieckie, na pewno potrzebują domu który zapewni im mnóstwo zabawy, bo pokłady energii maja niespożyte. A, oczywiście dobrze dogadują się z rezydentem skunksem, żywo zainteresowane jego puchatym ogonem Szukamy dla Stokrotki bezpiecznego domu niewychodzącego, z zabezpieczonym balkonem i oknami, który otoczy ją miłością i najlepszą opieką, a w odpowiednim czasie zadba o sterylizację koteczki.KONTAKT: KONTAKT W SPRAWIE ADOPCJI: Gerta – adopcje@stawiamynalapy.pl; tel. 501 225 409 (poniedziałek-sobota godz. 12-20) Czytaj dalej...

4 miesięczna Kiki, sympatyczna sunia do pokochania!

Kiki ma około 4 miesięcy, w przyszłości najprawdopodobniej będzie średnich rozmiarów. To sympatyczna, rezolutna suczka, lgnąca do człowieka i stale szukająca wszelkich okazji do zabawy. Jest bezkonfliktowa jeśli chodzi o kontakt z innymi psami. Przebywa aktualnie w schronisku PSI RAJ w Pasłęku. Jesteśmy w stanie pomóc w transporcie do nowego domu.KONTAKT: Kontakt w sprawie adopcji: Kasia- 792074136 Ania- 509705880 e-mail: anna.barchanowicz@tlen.pl Czytaj dalej...

2,5 mies. szczeniaczki do adopcji!

Handel psami nadal kwitnie :/ Przykładem są maluchy uratowane tydzień temu z giełdy w Słomczynie. Oto wspaniałe ok. 2,5mies. rodzeństwo- Bonio (z niebieskim oczkiem) i jego siostrzyczka Alma. Maluchy zamieszkały w DT na Białołęce, gdzie w domowych warunkach czekają na nowe domy i uczą się zasad panujących w domu. Początkowo były bardzo przestraszone zmianami, raczej dotychczas nie mieszkały w domu. Większość czasu spędzały na kanapie lub obok niej, obserwując co się dzieje wokół. Z dnia na dzień otwierają się na człowieka, są nim coraz bardziej zainteresowane. Najchętniej spędzają czas wspólnie- gonitwom i przeciąganiu nie ma końca ;) Interesują się otoczeniem, wszystko je ciekawi. Troszkę swędzą je ząbki, trzeba przed nimi chować buty, kabelki itp. ;) Nauka czystości idzie im coraz lepiej, choć zdarzają się jeszcze wpadki- zwłaszcza gdy zapomną się w zabawie. Maluchy mają obecnie ok. 2,5mies. i ważą po ok. 3,5kg. Są cudnymi puchaczami, wyrosną na śliczne psiaki, ale nie będą małe- średnie lub troszkę większe- na pewno za kolana ;) Zostały odrobaczone i odpchlone, przed nimi szczepienia i chipowanie. Chcemy znaleźć maluchom domy najlepsze z możliwych, dlatego osoby zainteresowane adopcją będziemy prosili o wypełnienie ankiety adopcyjnej. Zastrzegamy sobie prawo wyboru domu. Nie decyduje kolejność zgłoszeń. NIE WYDAJEMY PSÓW DO BUDY I NA ŁAŃCUCH! Szczeniaki szybko dorastają – trzeba je wychować na mądre i dobre psy. Zwierzę nie jest rzeczą. Adoptując szczeniaka, bierzemy na siebie odpowiedzialność za los żywego stworzenia na następne kilkanaście lat. Psa nigdy nie można porzucić. Żaden wyjazd, kłótnia w rodzinie, narodziny dziecka czy przeprowadzka nie zwalniają nas z człowieczeństwa. Warunkiem adopcji jest podpisani Czytaj dalej...

Karla czeka na dom

KARLA URODZONA: kwiecień 2018 ODROBACZENIE: tak, SZCZEPIENIE: tak, STERYLIZACJA: jeszcze nie Karla jest jednym z kociaków z Rudawy, którego mama okociła się w kotłowni gospodarstwa ogrodniczego, ponieważ cała rodzina nie była tam bezpieczna, trafili do fundacji, gdzie kotka odchowała maluchy a następnie została wysterylizowana. Karla mieszka w domu tymczasowym z siostrą Stokrotką. Dziewczyny to dwa wulkany energii. Wyglądają niepozornie, ale jak zaczną szaleć to ciężko je zmeczyć. Jeśli już się uda odpoczynek to kwestia kilku minut i można szaleć dalej. Są bardzo towarzyskie i ciekawskie, od razu podeszły do drzwi żeby sprawdzić kto je odwiedził – fotograf – bardzo szybko dały się pogłaskać, a jak wychodziłam wręcz chciały iść ze mną. :) Stokrotka jest tą bardziej żywiołową. Jak ma dobry nastrój to nawet aportuje myszki. Jest miziakiem, ale to Karla bardziej się doprasza głaskania. Potrafi z tego powodu dosłownie wejść na głowę, zwykle atakują razem. Karla jest bardziej dystyngowaną z rodzeństwa. Nie będzie w przeciwieństwie do Stokrotki biegać aż do zaziapania. Dziewczyny lubią swoje towarzystwo. Chętnie się gonią i nawzajem testują swoje umiejętności łowieckie, na pewno potrzebują domu który zapewni im mnóstwo zabawy, bo pokłady energii maja niespożyte. A, oczywiście dobrze dogaduja się z rezydentem skunksem, żywo zainteresowane jego puchatym ogonem Szukamy dla Karli bezpiecznego domu niewychodzącego, z zabezpieczonym balkonem i oknami, który otoczy ją miłością i najlepszą opieką, a w odpowiednim czasie zadba o sterylizację koteczki.KONTAKT: KONTAKT W SPRAWIE ADOPCJI: Gerta – adopcje@stawiamynalapy.pl; tel. 501 225 409 (poniedziałek-sobota godz. 12-20) Czytaj dalej...

Ok. 5 letni Dyzio szuka kochającego domu!

Pharell ma ok. 5 lat i jest fajnym, kontaktowym psiakiem. Bardzo lubi ludzi, jedynie obcych w pierwszej chwili może obszczekać żeby ich wyczuć. Mimo groźnej postury daleko mu do psów stróżujących, uwielbia każdego, kto jest mi życzliwy. Bardzo pragnie czułości i uwagi, uwielbia pieszczoty i drapanko po karku i brzuszku. Z każdym chętnie się wita i bawi, uwielbia aportować, zna wiele komend. Jest naprawdę bystrym psiakiem, z reguły jest posłuszny, choć czasem udaje że nie słyszy ;) W DT mieszka z dwiema suniami, z którymi się dogaduje. Może mieszkać z drugą zrównoważoną i spokojną sunią, ale raczej nie z samcami. Może być również jedynakiem, niechętnie dzieli się zabawkami ;) Nie lubi kotów. W DT mieszka z małym dzieckiem, ma styczność z dziećmi w różnym wieku – nie ma z nimi problemów. Nie lubi burzy i wystrzałów. Nie lubi długo zostawać sam w domu, potrzebuje zajęcia bo potrafi wtedy coś spsocić. Ma apetyt, nie jest wybredny. Pharell waży ok. 28 kg i sięga za kolano. Ma aktualną profilaktykę, jest zachipowany i wykastrowany. Uroku dodaje mu mikro ogonek, którym macha z radości na widok opiekuna. Pharell szuka domu z ogródkiem z dala od zgiełku miasta, nie nadaje się do bloku. Może mieszkać na zewnątrz, byle by tylko miał sporo kontaktu z człowiekiem. Chcemy znaleźć Pharellowi dom najlepszy z możliwych, dlatego osoby zainteresowane adopcją będziemy prosili o wypełnienie ankiety adopcyjnej. Zastrzegamy sobie prawo wyboru domu. Nie decyduje kolejność zgłoszeń. NIE WYDAJEMY PSÓW DO BUDY I NA ŁAŃCUCH ! Adoptując psa bierzemy na siebie odpowiedzialność za los żywego stworzenia na następne kilkanaście lat. Zwierzę nie jest rzeczą. Psa nigdy nie można porzucić. Żaden wyjazd, kłótnia w rodzinie, narodziny dziecka czy przeprowadz Czytaj dalej...

Mirko pomocy, łączenie…

Mirko pomocy, łączenie świnek pomimo zrobienia wszystkiego według instrukcji jednak nie przebiegło najlepiej. Po kilku godzinach w nowej klatce jedna ze starych lokatorek zaczęła co chwilę dźgać w dupę, ścigać, kwiczeć i szczękać zębami na nowego. Trwało to przez prawie 20h, czyli zdecydowanie za długo. Zamknąłem ją za to w więzieniu, a w nowej klatce, wśród jednej starej świnki i nowego zapanował spokój. Co mogę zrobić żeby stara, odbywająca obecnie karę pozbawienia wolności, zaakceptowała tego nowego? Obecnie mój plan jest taki, żeby potrzymać ją w pierdlu przez 2-3 dni, żeby nowa klatka przeszła zapachami reszty świnek i żeby po powrocie kryminalistka nie czuła się jak na swoim terytorium, dzięki czemu powinna być spokojniejsza i mniej terytorialna. Ma to sens? #swinkamorska #kawiadomowa #zwierzaczki #zwierzeta Czytaj dalej...

Rudas – piękny kasztanowy pies szuka domu

Rudas to ok. 5letni pies, który nie bez powodu otrzymał takie imię. Jego piękne, gęste futro ma kolor złotego kasztana. Grzeczny i miły, ale do człowieka podchodzi bardzo ostrożnie. W jego postawie widać wielką chęć i zainteresowanie nową osobą, jednak górę bierze niepewność i brak zaufania wobec ludzi. Na wybiegu nie wykazuje agresji, szczeka jedynie przez kraty boksu. Potrzebuje cierpliwości, opanowania i spokoju, dzięki któremu powoli się przełamuje w bezpośrednich kontaktach. Na obce i niepewne sytuacje reaguje szczekaniem, jest to jego komunikat o tym jak się czuje, zatem może on początkowo szczekać w nowym domu. Rudas, gdy tylko zaufa, będzie cudownym i wiernym przyjacielem, a przede wszystkim szczęśliwym psem obok swojego własnego zaufanego przyjaciela-człowieka, od którego będzie mógł się spodziewać samych szczęśliwych chwil.KONTAKT: Schronisko w Krzesimowie Krzesimów Gajówka 237 21-007 Mełgiew 691 522 924 wolontariuszka 501 386 443 adopcje@krzesimow-schronisko.pl http://labradory.info/viewtopic.php?p=1089586 Czytaj dalej...

ARES – wyszkolony, piękny pies w typie owczarka szuka domu

Ares to około 4-5 letni pies w typie owczarka belgijskiego. Został wyrzucony w lesie z samochodu. Ludzie, którzy go znaleźli bardzo pozytywnie opisywali jego zachowanie w mieszkaniu, nie niszczył, nie brudził. Zostałby u nich, gdyby nie jego nietolerancja do kota rezydenta. Ares jest bardzo energicznym i przyjacielskim psem. Uwielbia mizianie i zabawę z piłeczką. Łatwo nawiązuje kontakt z opiekunem, wpatrzony w człowieka, bardzo inteligentny, chętnie i szybko się uczy. Jest energiczny, potrzebuje dużo ruchu, doskonały towarzysz dla osób aktywnych. W hoteliku cały czas się szkoli, zna komendy i bardzo lubi pracę z opiekunką. Idealny pies dla miłośnika owczarków i ich mądrości i charakteru. Ares nie lubi kotów, z psami bywa różnie więc najlepiej aby w nowym domu nie było innych zwierząt. Będzie wiernym i oddanym przyjacielem. Ares jest wykastrowany, zaszczepiony, odrobaczony i ma chipa. Szukamy mu domu, w którym będzie członkiem rodziny a nie psem podwórkowym.. Spodobał Ci się Ares? Kontakt w sprawie adopcji 791 170 580 Obowiązuje ankieta, wizyta przed adopcyjna, podpisanie umowy adopcji psa. Psy wydajemy tylko do mieszkania z człowiekiem w domu lub mieszkaniu, nigdy do budy, kojca bądź na łańcuch. Zastrzegamy sobie prawo wyboru najlepszego domu dla psaKONTAKT: 692347958 Czytaj dalej...