Porzucona MIMI szuka człowieka, który pokocha ją na zawsze

Historia Mimi należy do kategorii tych najsmutniejszych. Dostaliśmy zgłoszenie o błąkającej się, ciężarnej suni w jednej z podwarszawskich wsi. Będąc na miejscu okazało się, że sunia została „wreszcie” skutecznie wygnana. We wsi była ponad 2 miesiące, przeganiana, rzucana kamieniami, w końcu uciekła na dobre, żeby w spokoju urodzić swoje maleństwa. Na szczęście po 2 dniach od naszej interwencji, zadzwoniła do nas mieszkanka, która odnalazła Mimi. To w jakim stanie była Mimi przemilczymy, wyobraźcie sobie tylko jak może wyglądać pies, który nigdy nie zaznał czułego dotyku człowieka ;(
Psim opiekunem Mimi jest Wafel, to ich dwójka błąkała się po wsi. Dzięki Waflowi Mimo powoli wychodzi ze swojej budy, chociaż jej wielkie, piękne oczy wciąż są pełne smutku. Szukamy nadziei. Znajdźmy Mimi najlepszych opiekunów.
płeć: samica ur. 2016
wielkość: mała
kastracja: b.d.

Chcemy znaleźć dom najlepszy z możliwych, dlatego zainteresowanych będziemy prosili o wypełnienie ankiety adopcyjnej: httpa//kundellos.pl/ankieta-adopcyjna/ Adoptując psa, bierzemy na siebie odpowiedzialność za los żywego stworzenia na następne kilkanaście lat. Zwierzę nie jest rzeczą. Nie wydajemy psów na łańcuch! Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej, zwrot kosztów profilaktyki oraz zgoda na ewentualne wizyty przed i poadopcyjne.KONTAKT: wolontariuszka Aleksandra 504 951 704
wolontariuszka Małgośka 608 315 461