Ed, Edd and Eddy

Ed, Edd and Eddy.
Chłopaki nie z przedmieść USA, a z centrum Łodzi. Zabrane z pod blachy na podwórku. Były dzikie, ale zostały oswojone. Nadal trochę nieśmiałe w stosunku do nieznajomych. Czarno-biały kotek z czarnym noskiem jeszcze jest najmniej ufny, ale czasem daje się pogłaskać.
Jak na chłopaków w tym wieku przystało, uwielbiają się bawić. Najlepiej gdyby trafiły do domu z innym kotem, bo bardzo lubią towarzystwo. Są zaszczepione, odrobaczone, posiadają także swoje czipy. Oczywiście pięknie kuwetkują.

Sylwia 508839788 snelow@gmail.comKONTAKT: Sylwia 508839788 snelow@gmail.com