Jacky nie ma jednego oczka, czy dlatego nie może znaleźć domu?

Jacky to psiak w średnim wieku. orientacyjna data urodzenia to 2008r. Jacky ma jedno oczko. Nie wiemy, w jakich okolicznościach je stracił. Trafił do schroniska jako roczny psiak, a to oznacza że niemal całe swoje życie spędził w zimnym, brudnym kojcu. Ludzie pomijają go ze względu na jego „wadę”. Ale czy brak oka sprawia że Jacky jest mniej psem? Jacky jest przekochanym i spokojnym psiakiem. Ludzie mówią, że jest bojaźliwy, że boi się ludzi – ale czy ktokolwiek próbował go kiedyś poznać? Pogłaskać? Wziąć na spacer? Uspokoić, powiedzieć cichutko miłe słowo? Psiak nie ufa człowiekowi od którego otrzymał jedynie cierpienie i samotność. Nikt nie dbał o niego i nie pokazał mu, że nie warto bać się świata… Z innymi suniami ma dobry kontakt, psiaki woli unikać. Na spacer ciągle uczy się wychodzić. Za rzadko ma okazję wyjśc poza mury schroniska, czuje się tym czasem przytłoczony. Ten kochany psiaczek wiele w życiu przeszedł. Nie spotkało go jeszcze nic przyjemnego. Nic w życiu nie miał. Za miłość odwdzięczy się najpiękniej jak będzie umiał – będzie Ci wierny i oddany do końca życia. Nie jest już szczeniaczkiem, nie jest też nawet podobny do rasowego psa, w dodatku ma tylko jedno oczko… Czy to musi skazywać go na życie w schronisku? Ten łaciatek to prześliczny psiak, bardzo sympatyczny i… samotny. Daj mu dom! Proszę, udowodnij, że masz serce umiejące w każdym dostrzec piękno! Jacky jest szczepiony i odrobaczany. Przebywa w Przytulisku w woj Świętokrzyskim Możliwość dowozu do uzgodnienia. Kontakt: Monika: 668 332 546, (po godzinie 18:00) Zachęcamy również do obejrzenia nagrania programu Kundel Bury i Kocury o naszym Przytulisku: http://krakow.tvp.pl/26410266/odcinek-14 KONTAKT: Fundacja Opieki Nad Zwie Czytaj dalej...

Aga – sunia skazana przez ludzi na samotność pilnie potrzebuje opieki!

Aga to sunia w średnim wieku… Trafiła do schroniska z ulicy w 2011 roku. Nie wiemy dlaczego mieszkała na ulicy, jej oczka opowiedziały nam jednak smutną historię… Błąkała się przeganiana z kąta w kąt, głodowała, bo ludzie nie są w dzisiejszych czasach skłonni nakarmić głodnego. Marzła zimą, mokła w deszczu, cierpiała od upału latem. Nie potrafiła poprosić o pomoc… a nawet jeśli… pomógłby ktoś? :( Sunia była bardzo płochliwa, drżała na widok wyciągniętej dłoni. Kuliła się na miękkich łapkach rozpaczliwie szukając drogi ucieczki. Dostała budkę, miseczkę, własną obróżkę… Schronisko ją przerażało. Nie potrafiła odnaleźć się w hałasie, inne psiaki dominowały nad nią. Sunia nie dość, że mocno wycofana coraz bardziej zamykała się w sobie. Została zabrana do domu tymczasowego,w którym mieszka po dziś dzień. Do swojej opiekunki podchodzi chętnie, da się pogłaskać, choć wciąż ze strachem w oczach. Ma bardzo delikatną psychikę, Trzeba mówić do niej cichym, spokojnym głosem, powolutku głaskać za uszkiem. Sunia bardzo to lubi. Widać, że to ją odpręża, że lubi kontakt z ciepłem ludzkiej ręki. Mieszka w domu, potrafi zachować czystość. Dogaduje się z innymi psimi lokatorami, z kociakami również. W domu tym jest jednak jednym z wielu zwierzaków, często chorych i wymagających opieki… Na smyczce nie spaceruje… Szukamy jej bardzo odpowiedzialnego i najlepiej doświadczonego domu. Ludzi, którzy zrozumieją jej strach i potrzeby. Sunia potrzebuje spokoju i poczucia bezpieczeństwa. Jest wspaniałą dziewczynką, która z każdym kolejnym dniem coraz bardziej się otwiera. Potrzeba jej czasu… Sunia ma komplet szczepień, jest również wysterylizowana. Czeka na odmianę losu w domu tymczasowym w Czytaj dalej...

Kremuś – bardzo smutny, zrezygnowany piesek…

Kremuś to smutny, około 8 letni psiak. W schronisku mieszka od roku 2013. Wcześniej, razem z dwoma innymi psiakami mieszkał na jednym z buskich osiedli. Mieszkańcy dbali o psiaki, postawili im ocieploną budkę, karmili… Niestety po raz kolejny okazało się że ulica to nie jest miejsce dla żadnego zwierzaka… W noc sylwestrową budkę psiaków podpalono, a przerażone ogonki trafiły do Przytuliska. Kremuś przez długi czas nie potrafił zaufać człowiekowi. Teraz coraz śmielej kręci na nasz widok ogonkiem, a na pyszczku można dojrzeć ciekawość ale wciąż bardzo lękliwie reaguje na ludzi . Potrzebuje na wczoraj odpowiedzialnego, spokojnego opiekuna, który przywróci mu równowagę i radość życia. Nowy opiekun Kremka musi mieć świadomość, że z psiakiem trzeba będzie pracować by mógł przystosować się do życia w domu, wśród ludzi. Ma 8 lat, to nie jest dużo – przed nim co najmniej drugie tyle. Nie możemy pozwolić by spędził resztę życia za kratami, w zimnej budzie, z dala od uszu i oczu ludzi. Jest bardzo drobnej budowy, waży mniej niż 10 kg. Kremuś ma swoją przeszłość, ale z pewnością przywyknie do warunków domowych, nauczy się manier. Każdy psiak wyrwany z piekła odżywa gdy poczuje ciepły, miękki kocyk i czyjąć troskliwą dłoń. Wierzymy, że i Kremusia czeka jeszcze szczęście. Wiemy, że opieka na bojaźliwymi psiakami bywa trudna – ale wiemy też że wśród Państwa jest mnóstwo doświadczonych i świadomych psiarzy. Prosimy, porozmawiaj z bliskimi, zastanów się czy możesz dać dom smutnemu, zrezygnowanemu psiakowi. Prosimy o przemyślane telefony pod numer 601 245 643 w godzinach 10-20 Psiak przebywa w Przytulisku w Busku-Zdroju, ale prosimy nie rezygnuj z jego adopcji, tylko dlatego, że mieszkasz daleko. Zadzwoń mimo wszyst Czytaj dalej...

Bruner za wiele w życiu wycierpiał… POMÓŻ

Burgund w swoim życiu z pewnością wiele wycierpiał, zgarnięty z ulicy zimą wyglądał bardzo źle – skudlona, matowa sierść świadczyły o tym, że nikt nigdy o niego nie dbał. Był również niesamowicie chudy. Minęło długie i ciężkie 4 lata w schronisku, a on nadal czeka na szansę. Burgund potrzebuje kontaktu z człowiekiem, uwielbia gdy się go głaszcze i drapie. Kocha zabawy, wolelibyśmy jednak nie oddawać go do rodziny z dziećmi, bo w sytuacji dużego stresu może zareagować nerwowo. Z pewnością sprawdziłby się natomiast jako towarzysz osoby aktywnej, lubi bowiem bieganie i każdy ruch na świeżym powietrzu. Burgund wiele już przeszedł, obiecaliśmy mu znaleźć dom, w którym odnajdzie miłość i spokój, których tak bardzo mu teraz brak. Jest jednym z tych psów, które kiepsko znoszą pobyt w schronisku, szuka domu bardzo pilnie. Burgund jest zaszczepiony i wykastrowany. Może mieć około 7-8 lat, jest średniej wielkości. Przed adopcją mile widziana jest wizyta w schronisku i zapoznanie z psem. Krótki filmik z Burgundem: https://youtu.be/xBbWYbUd28M Kontakt: w godz. 10-20: 601 245 643 lub po godz. 17: 668 332 546. Psiak wymaga strzyżenia sierści.KONTAKT: Fundacja Opieki Nad Zwierzętami Bezdomnymi PRZYTULISKO w Busku-Zdroju Kontakt: 668 332 546 ( po godzinie 18:00) Czytaj dalej...

GRYFIN – piękny, biało-czarny pies do pilnej adopcji !

Gryfin mieszka w schronisku od 2012 roku. Zawsze wciśnięty w kącik, ze strachu schowany przed światem, nie miał szans na socjalizację. Nie wie, że człowiek nie zawsze krzywdzi, a wyciągnięta ręka nie oznacza tylko bólu. Nikt mu tego nie pokazał, i z pewnością tego nie zrozumie dopóki nie opuści schroniskowego kojca. Wolontariusze starają się przywrócić mu wiarę w siebie – psiak coraz chętniej spaceruje i coraz rzadziej podkula ogonek z przerażenia. Tutaj gdzie jest obecnie nigdy nie pokona swoich lęków. Gryfin nie jest psem dla każdego, szuka opiekuna spokojnego, doświadczonego i cierpliwego. Nie powinien mieszkać w domu z dziećmi, bo przerażają go gwałtowne ruchy. Nowi opiekunowie powinni być wyrozumiali dla jego lęków i pracować nad nimi, być może pod opieką behawiorysty. Niestety nie znamy jego stosunku do kotów. Nie za bardzo toleruje inne psy. Gryfin urodził się najprawdopodobniej w 2008 roku. Ma jeszcze połowę życia na poznanie świata od dobrej strony. Musi jedynie dostać szansę. Psiak jest szczepiony i odrobaczany, mieszka w Przytulisku w Busku-Zdroju, ale nie rezygnuj z jego adopcji tylko dlatego, że mieszkasz daleko. Zadzwoń mimo wszystko, a razem zastanowimy się jak dowieźć go do Ciebie. Więcej informacji pod numerem: 668 332 546 w godzinach 17-21 KONIECZNIE OBEJRZYJ FILMIK Z GRYFINEM: https://www.youtube.com/watch?v=tCaN0s9cZ44 KONTAKT: Fundacja Opieki Nad Zwierzętami Bezdomnymi Przytulisko w Busku-Zdroju Kontakt: 668 332 546 w godzinach 17-21 Czytaj dalej...

Kajtuś ,,psi dziadek” drepczący między samochodami !

Niestety, jego historia nie jest nam obca – bo opowiadana wiele razy : Kajtuś – stareńki, mało co widzący, mało co słyszący pies, wywalony na ruchliwej ulicy w Krotoszynie. Dreptał między pędzącymi samochodami i tylko czujność i empatia jednej osoby spowodowała, że nie stracił tam życia. Ciąg dalszy historii też znany i powtarzany – Kajtuś trafił do naszego schroniska, został wystawiony na stronie z ciągle naiwną nadzieją, że jednak ktoś gorączkowo go szuka. Jak się spodziewacie ? Nikt się nie zgłosił, nikt go nie szukał ! Zakończenie tej historii może być bardzo smutne – Kajtuś pozostanie w schronisku do końca swego ,,pieskiego życia”. A może jednak będzie inaczej i Kajtek znajdzie dom na stare lata ? Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Krotoszynie, ul. Ceglarska 11 link do opisu i zdjęć na stronie internetowej schroniska: https://krotoszyn.eadopcje.org/psiak/1717KONTAKT: www.krotoszyn.eadopcje.org e-mail: krotoszyn@eadopcje.org pomoc/adopcja: nr tel. 660 662 191, 660 662 171 Czytaj dalej...