FRĘDZEL-3 latka, wesoły,towarzyski,wielki przytulas,super grzejniczek dla stóp!

Śliczny psiak Frędzelek, przebywający pod opieką Przytuliska w Busku-Zdroju szuka domu! Ma około 3 lat, jest niezwykle pozytywną iskierką, jest energiczny, aktywny, pogodny. Bardzo lubi kontakt z człowiekiem, w schronisku bardzo mu tego brakuje. Dotychczas psiak mieszkał w małym wiejskim kojcu, w nowym domu będzie zmuszony nauczyć się zachowywać czystość. Ma dobry kontakt z innymi psami w schronisku, szczególnie z suczkami. Stosunku do kotów niestety nie znamy. To naprawdę fantastyczny młody psiak – nie możemy pozwolić by młodość spędził za kratami. Jego przytulisko jest obecnie w trakcie likwidacji, musi znaleźć dom jak najszybciej. Prosimy Państwa o pomoc dla Frędzla. Psiak jest zaszczepiony, regularnie odrobaczany.Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej oraz sterylizacja psiaka o ile zabieg nie zostanie przeprowadzony u nas. Kontakt w sprawie adopcji w godzinach 16-21 od pon-pt, w weekendy od 10-21 pod numer 601 245 643KONTAKT: Kontakt w sprawie adopcji w godzinach 16-21 od pon-pt, w weekendy od 10-21 pod numer 601 245 643 Czytaj dalej...

Ryszard – duży Spaniel Angielski ADOPCJA

Ryszard to pies po przejściach – właściciel próbował go zasztyletować, wbił nóż w psa kilkukrotnie, ledwo udało się chłopaka odratować. Te wydarzenia zostawiły na nim piętno – Ryszard potrafi ugryźć. Pies znajduje się na hotelu z małym dzieckiem, stąd wiemy, że Rysiek reaguje agresywnie na dzieci…małe biegające dzieci będą wyzwalały w nim instynkt łowiecki. Nie polecamy też by obcy ludzie podchodzili do niego w sposób niekontrolowany, dotykając go gdy nie widzi. Rysiek nigdy się nie męczy – można z nim biegać i 4h lub więcej. Z większością psów się dogaduje, w hotelu jest kenelowany. My biorąc go na spacery nie mamy z nim najmniejszego problemu, jest mega pozytywny, ale musi być kontrolowany i mieć zasady. Nie jest to jednak pies, który lubi się przytulać, którego można siłą ściągnąć z łóżka, czy który da się czesać i pielęgnować. Lubi wodę, chętnie się kąpie i do niej wchodzi. Natomiast zabiegi takie jak przycięcie włosów możliwe jest tylko pod narkoza. Ładnie pokazuje jak coś mu nie pasuje. Będzie super psem dla aktywnych, to świetny towarzysz długich spacerów. Rysiek już prawie Rok siedzi na hotelu pora by znalazł dom. Rysiek jest pod opieką Fundacji Jestem Głosem, Tych Co Nie Mówią z Rybnika, natomiast przebywa w Bytomiu i osoby zainteresowane adopcją czekają minimum 2 spotkania zapoznawcze z RyśkiemKONTAKT: _506 952 182 lub 505 027 258 – jeżeli nie odbieramy pisać smsy, że w sprawie adopcji – oddzwonimy Czytaj dalej...

Lara – przyjacielska amstafka

Imię: Lara Rasa: mix amstaffa Ur. – Płeć: samica Wielkość: średnia Waga: 23 kg Lara to przemiła sunia w typie amstaffa, która niestety wróciła do nas z nieudanej adopcji. Sunia jest bardzo pozytywnie nastawiona do ludzi. Z początku odrobinę nieśmiała, z czasem się otwiera i szuka kontaktu z człowiekiem. Potrafi siadać i dawać łapkę jak się ją poprosi, chętnie też rozdaje całusy. Ładnie chodzi na smyczy i słucha się człowieka. Jest nauczona dobrych manier i posiada bardzo łagodny charakter. Ma całkowicie starte zęby, więc nie możemy określić w jakim wieku jest sunia. Z innymi pieskami bywa różnie, na jedne nie zwraca uwagi a do innych nie ma przyjacielskich zamiarów. Szukamy dla niej odpowiedzialnego, bezpiecznego domu w którym Lara będzie kochana już zawsze. NIE KUPUJ – ADOPTUJ ! PIES, KTÓRY TRAFIA DO NASZEGO SCHRONISKA, OBJĘTY JEST 14-DNIOWĄ KWARANTANNĄ. Jeśli w tym czasie nie odbierze go właściciel, pies zostanie: zaszczepiony, zaczipowany i będziemy szukać dla niego nowego opiekuna. Warunkiem adopcji jest zgoda na wizytę przed/po- adopcyjną, podpisanie umowy adopcyjnej oraz kastracja w wyznaczonym przez nas terminie. Dane kontaktowe do opiekunów: 795 – 845 – 242 Schronisko w Nowym Dworze Mazowieckim Fundacja Przyjaciele Braci Mniejszych www.fundacjapsom.plKONTAKT: Imię: Lara Rasa: mix amstaffa Ur. – Płeć: samica Wielkość: średnia Waga: 23 kg Lara to przemiła sunia w typie amstaffa, która niestety wróciła do nas z nieudanej adopcji. Sunia jest bardzo pozytywnie nastawiona do ludzi. Z początku odrobinę nieśmiała, z czasem się otwiera i szuka kontaktu z człowiekiem. Potrafi siadać i dawać łapkę jak się ją poprosi, chętnie też rozdaje całusy. Ładnie chodzi na smyczy i słucha się człowieka. Jest nauczona dobry Czytaj dalej...

Średni,przyjazny,spokojny,szczepiony piesek FRANCUZ.ADOPCJA

Nasze schroniskowe psy są systematycznie wyprowadzane na spacery i socjalizowane. Wolontariusze telefonicznie udzielają informacji na temat każdego psa. POSZUKIWANY DOM DLA ŚREDNIEGO PIESKA FRANCUZ, to psiak średniej wielkości, sięgający za połowę łydki. Kiedy trafił do schroniska był przerażony, nie ufał nam, siedział w budzie i obserwował otoczenie, czasem powarkiwał ostrzegawczo. Stopniowo przekonywał się, że nie grozi mu nic złego, nabrał ufności, ale nadal jest nieco zdystansowany w stosunku do obcych. W nowym miejscu będzie potrzebował trochę czasu na aklimatyzację, ale kiedy pokocha opiekuna , radość jest ogromna z obu stron. U nas całkowicie oddał swe serce wolontariuszce, która od początku się nim opiekuje, zaufał jej bezgranicznie. To bardzo, bardzo fajny psiak , ale potrzebuje zrozumienia dla jego przeszłości. Chodzi na smyczy. Nasze psy są wysterylizowane, z wyjątkiem tych w stosunku do których są przeciwwskazania zdrowotne, posiadają komplet szczepień, mają wszczepionego czipa , nowy opiekun otrzymuje książeczkę zdrowia zwierzaka z odpowiednimi wpisami. Pomożemy w dowiezieniu psiaka do innego miasta. Jeśli jesteś zainteresowany adopcją i chcesz uzyskać bliższe info na temat pieska, zadzwoń do wolontariuszki. Nie odpowiadamy na smsy. Można dzwonić od 7.30-22.00 także w niedziele i święta. KONTAKT w sprawie adopcji: 534667299 psynowiny@gmail.com Prosimy o rozsądną i przemyślaną decyzję. Zwierzę nie jest rzeczą, wymaga opieki przez kilkanaście lat.KONTAKT: KONTAKT w sprawie adopcji: 534667299 psynowiny@gmail.com Czytaj dalej...

Czy można podróżować przez…

Czy można podróżować przez kraje Azji Centralnej i nie jeść mięsa? O dziwo – można! Ale to nie będzie łatwe… ;) Jednak czy dieta wegetariańska ma sens w takich miejscach jak Kirgistan? Podejście miejscowych mieszkańców do zwierząt rzeźnych może się wydać okrutne – wszak na targach ze wszystkich stron patrzą na nas odcięte głowy baranów i zanurzone we krwi racice… Wbrew pozorom to nie okrucieństwo, a naturalność. To prawda, że mięso jest absolutną podstawą tutejszej diety. Wpływa na to przyroda (w surowym klimacie gór i stepów rzadko rośnie cokolwiek innego niż ziemniaki) oraz tradycja (spróbuj przetłumaczyć pasterskiemu od tysięcy lat ludowi, że ma założyć szklarnie i hodować pomidorki). Ale skąd pochodzi to mięso? W przeciwieństwie do apokaliptycznych realiów wielu europejskich ubojni, życie kirgiskich krów i baranów jest dużo bliższe naturalnemu. Zwierzęta przez całe życie biegają po górskich łąkach, ciesząc się wolnością i smakiem świeżej trawy (a nie sztucznych mieszanek paszowych). Na końcu przychodzi człowiek i pozbawia zwierzę życia – ale to też naturalne, bo dawniej miejsce człowieka zająłby stepowy drapieżnik, chociażby wilk. – Jak to „w ciasnych boksach”? – nie dowierza jeden z Kirgizów, kiedy opowiadam mu o warunkach, w jakich trzyma się europejskie zwierzęta hodowlane. – To wasze barany nie biegają po łąkach? Te zwisające na targach okrwawione łby to dużo lepsze i bardziej naturalne zjawisko, niż opakowana w tony plastiku papka antybiotykowo-mięsna, którą na co dzień kupujemy w supermarketach. – Jesteś drapieżnikiem, upolowałeś mnie – mówi barani łeb kirgiskiemu konsumentowi. – Jestem nowoczesnym produktem, powstałym bez cierpienia w sterylnym wnętrzu fabryk Czytaj dalej...