Dziewięć lat samotności. Czy Elza dostanie jeszcze swoją szansę?

Elza ma około dziewięciu lat i co najmniej osiem z nich spędziła w schronisku… Wystarczy popatrzeć w jej oczy, aby wyczytać z nich, że nie jest tu szczęśliwa i tęskni… Za czymś, czego nie może pamiętać. Jeśli ją adoptujesz, będziesz musiał nauczyć ją, jak to jest być kochanym i otoczonym troską. Na zdjęciach wydaje się duża, ale tak naprawdę jest sunią średniej wielkości. Dzieli kojec z inną suczką, może więc zgodzić się i zamieszkać z Twoimi psami, ale nie z każdym znajdzie wspólny język, Jest raczej dominująca w kontaktach z własnym gatunkiem. Dla ludzi łagodna, nieco nieśmiała, można ją głaskać, ale to jeszcze nie jest czas na szalone zabawy i niedźwiedzie uściski. Czeka na kogoś, komu będzie mogła zaufać i obdarzyć bezwarunkową miłością, jak to tylko psy potrafią. Czy tym kimś będziesz Ty? Chcesz się przekonać? Elza przebywa w schronisku w Krzesimowie. Do czerwca 2019 schronisko musi zostać zlikwidowane! Co się wtedy z nią stanie? Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej oraz zgoda na ewentualną wizytę przed i podopcyjną. Psa nigdy nie można porzucić. Żaden wyjazd, kłótnia w rodzinie, narodziny dziecka czy przeprowadzka nie zwalniają nas z człowieczeństwa. Zwierzę nie jest rzeczą!KONTAKT: Kontakt w sprawie adopcji: Tel: 501386443 e-mail: adopcje@krzesimow-schronisko.pl Czytaj dalej...

Dzika bardzo chciałaby komuś zaufać. Czy może zaufać Tobie?

Imię Dzikiej do niedawna bardzo dobrze odzwierciedlało jej charakter. W schronisku mieszka od 2013 roku, trafiła tu ze szczeniakami, jako typowa dzika suczka, stroniąca od człowieka, potrafiąca w obronie przed prawdziwym bądź wyimaginowanym zagrożeniem ugryźć. Od jakiegoś czasu zaczęła się zmieniać. Nie stała się nagle wylewna, ale nie ucieka już przed człowiekiem, a nawet sama inicjuje kontakt. Często podchodzi, obwąchuje, pozwala na dotyk, głaskanie, częstuje się smakołykami wprost z ręki. Jeszcze częściej obserwuje ludzi z pewnego dystansu, wyraźnie zaciekawiona. Jest przyjaźnie nastawiona do innych psów. Opiekuje się kolegom z kojca, wydaje się go chronić. Na wybiegu jest wesoła, ciekawska i wszędzie jej pełno. Zamknięta w kojcu oszczekuje ludzi i inne czworonogi. W nowym domu z pewnością jeszcze bardziej się otworzy, ale będzie potrzebowała czasu i wyrozumiałości ze strony opiekuna. Została wysterylizowana. Mam około ośmiu lat i jest psiakiem średniej wielkości. Czeka na Ciebie! Dzika przebywa w schronisku w Krzesimowie. Do czerwca 2019 schronisko musi zostać zlikwidowane! Co się wtedy z nią stanie? Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej oraz zgoda na ewentualną wizytę przed i podopcyjną. Psa nigdy nie można porzucić. Żaden wyjazd, kłótnia w rodzinie, narodziny dziecka czy przeprowadzka nie zwalniają nas z człowieczeństwa. Zwierzę nie jest rzeczą!KONTAKT: Kontakt w sprawie adopcji: Tel: 501386443 e-mail: adopcje@krzesimow-schronisko.pl Czytaj dalej...

W tym niewielkim ciałku mieszka potężny duch! Adoptuj Dobrusia.

Dobruś jest pięcioletnim, niewielkim psiakiem, nieco tylko większym od jamnika. Ktoś porzucił go gdy miał sześć miesięcy. Czym szczeniak mógł zasłużyć sobie na takie okrutne potraktowanie? Dabruś wyrósł na zadziornego chłopaka z charakterkiem, takiego, co to nie da sobie w kaszę dmuchać. Idealnie nada się na psa stróżującego. Czasem zdarza mu się zrobić użytek z zębów, będzie wymagał pracy oraz czasu, nikt nigdy nie starał się tak naprawdę go wychować… Z innymi psami potrafi się zaprzyjaźnić i zgodnie funkcjonować. Przyszły opiekun będzie musiał skupić się raczej na tym, by kontakty z nim i innymi ludźmi również stały się dla Dobrusia źródłem przyjemności, a nie stresu. Ten maluch to idealne potwierdzenie powiedzenia, że w niewielkim ciele może mieszkać wielki duch. Jemu z pewnością wydaje się, że jest wielki… A przynajmniej całkiem spory :) Dobruś przebywa w schronisku w Krzesimowie. Do czerwca 2019 schronisko musi zostać zlikwidowane! Co się wtedy z nim stanie? Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej oraz zgoda na ewentualną wizytę przed i podopcyjną. Psa nigdy nie można porzucić. Żaden wyjazd, kłótnia w rodzinie, narodziny dziecka czy przeprowadzka nie zwalniają nas z człowieczeństwa. Zwierzę nie jest rzeczą!KONTAKT: Kontakt w sprawie adopcji: Tel: 501386443 e-mail: adopcje@krzesimow-schronisko.pl Czytaj dalej...

Zwykły pies szuka niezwykłego domu. Dianka do adopcji.

Dianka to pies jakich wiele w każdym chyba schronisku. Niewielka (jest wielkości spaniela), czarna sunia o gładkim włosie. Dla nas jest piękna i wyjątkowo, dla odwiedzających schronisko najwyraźniej stapia się z innymi jego rezydentami, bo nikt jak dotąd nie zdecydował się obdarzyć miłością właśnie jej. Trafiła tu jako trzymiesięczny szczeniak, obecnie ma około czterech lat. Przez ten czas wyrosła na psa, który dobrze radzi sobie w kontaktach ze swoim własnym gatunkiem, ale w stosunku do człowieka pozostaje nieufny i wycofany. Potrzebny jej ktoś, kto zdecyduje się pomóc jej pokonać nieśmiałość i zasłużyć na jej zaufanie. Jest wysterylizowana. Dianka przebywa w schronisku w Krzesimowie. Do czerwca 2019 schronisko musi zostać zlikwidowane! Co się wtedy z nią stanie? Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej oraz zgoda na ewentualną wizytę przed i podopcyjną. Psa nigdy nie można porzucić. Żaden wyjazd, kłótnia w rodzinie, narodziny dziecka czy przeprowadzka nie zwalniają nas z człowieczeństwa. Zwierzę nie jest rzeczą!KONTAKT: Kontakt w sprawie adopcji: Tel: 501386443 e-mail: adopcje@krzesimow-schronisko.pl Czytaj dalej...

Dasza nie traci pogody ducha mimo bezdomności. Czy znajdzie się dla niej dom?

Dasza przebywa w schronisku bardzo długo, trafiła tu w 2011 roku. Niejeden pies straciłby chęć do życia i popadł w apatię, ale nie ona! Wciąż pozostaje wesoła i aktywna, szuka kontaktu z ludźmi i zaprasza ich do zabawy. Potrafi chodzić na smyczy, długie spacery z kimś, kto zdecyduje się ją pokochać, z pewnością sprawią jej ogromną frajdę. To ruchliwa sunia, która w schronisku nie ma możliwości rozładować przepełniającej ją energii i z chęcią zamieni kojec na Twój dom, a wybieg na teren wokół tego domu, samotność na wspólne chwile z Tobą. Potrzebuje kogoś, kto będzie się z nią bawił, może uprawiał jakiś sport, spacerował – kogoś, kto nauczy ją, jak to jest być szczęśliwym, spełnionym psem. Chętnie też stworzy duet z innym Twoim psem. Dasza jest wysterylizowana, ma około ośmiu lat. Dasza przebywa w schronisku w Krzesimowie. Do czerwca 2019 schronisko musi zostać zlikwidowane! Co się wtedy z nią stanie? Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej oraz zgoda na ewentualną wizytę przed i podopcyjną. Psa nigdy nie można porzucić. Żaden wyjazd, kłótnia w rodzinie, narodziny dziecka czy przeprowadzka nie zwalniają nas z człowieczeństwa. Zwierzę nie jest rzeczą!KONTAKT: Kontakt w sprawie adopcji: Tel: 501386443 e-mail: adopcje@krzesimow-schronisko.pl Czytaj dalej...

BRASCO – 1,5 roczny, psiak w typie posokowca szuka domu

BRASCO – do schroniska trafił przed wakacjami, byłyśmy pewne, że tak ładny pies się komuś zgubił, ale pomimo ogłoszeń nikt go nie odebrał… Obecnie psiak jest już zabezpieczony i mieszka w domu tymczasowym w Krakowie, gdzie socjalizuje się i uczy życia w mieście. Brasco kocha ludzi całym sercem. Najchętniej z opiekunką przebywałby cały czas razem i brał z nią udział we wszystkich wydarzeniach dnia codziennego :) Niestety przekłada się to na jego niepewność w zostawaniu w domu. Brasco źle znosi długie zostawanie w samotności. To psiak, w którego żyłach płynie krew psa myśliwskiego i zamknięcie w czterech ścianach bez towarzystwa i zajęcia okupuje płaczem… Dlatego też szukamy mu świadomych opiekunów. Najlepiej kogoś kto zna rasę, będzie chciał pracować z Brasco i będzie w stanie zapewnić mu odpowiednia dawkę ruchu. Brasco najchętniej miałby człowieka tylko dla siebie, więc idealny byłby dom, w którym właściciel mógłby poświęcać uwagę tylko jemu :) Ewentualnie w grę wchodzi towarzystwo spokojnej suczki ;) Brasco to młody, ok. 1,5 roczny psiak mocno w typie posokowca bawarskiego :) Z wyglądu jest przepiękny, ale szukamy mu przede wszystkim świadomego domu, który będzie chciał dalej z psem pracować. Brasco do nowego domu zostanie wydany zaszczepiony i odrobaczony. Chcesz dowiedzieć się więcej? Kontakt w sprawie adopcji 609 212 748 Obowiązuje ankieta, wizyta przed adopcyjna, podpisanie umowy adopcji psa. Psy wydajemy tylko do mieszkania z człowiekiem w domu lub mieszkaniu, nigdy do budy bądź na łańcuch. Zastrzegamy sobie prawo wyboru najlepszego domu dla psaKONTAKT: 692347958 Czytaj dalej...

Sunia w typie jamnika Alfia to miła, wesoła, kontaktowa sunia w typie jamnika.

Sunia w typie jamnika Alfia to miła, wesoła, kontaktowa sunia w typie jamnika. Suczka ma około 3 lat, jest zadbana, była troszkę przekarmiona, ale obecnie jest już we właściwej formie i nie ma nadwagi. Alfia waży około 7-8 kg, jest czyściutka. Ma piękną, lśniącą , zadbaną okrywę włosową. Alfia na pewno dotychczas mieszkała w domu. Nie będzie sprawiać problemów. Załatwia swoje potrzeby na spacerach, ładnie chodzi na smyczy, słucha poleceń wydawanych przez opiekunów. To typowa suczka „do kochania i przytulania”. Alfisia nie jest hałaśliwa. Szczeka tylko gdy trzeba. Bawi się z innymi psami, nie wchodzi w konflikty, nie dokucza. W sytuacjach nerwowych zawsze unika starć. Alfisia dogaduje się z innymi psiakami, jest towarzyska, pogodna, kochana. Pomimo, iż na zdjęciach wygląda trochę poważnie to przemiła, delikatna, wspaniała młoda psineczka.  Sunia będzie wspaniałą towarzyszką całej rodziny. Prosimy o szansę i dom dla Alfisi. To sunia w typie jamnika o wielkim psim serduszku.  Suczka ma komplet szczepień, jest ogólnie zdrowa. Została odrobaczona i odpchlona. Jest zaczipowana i wysterylizowana. Zapraszamy do naszego schroniska. Jeśli znajdą Państwo pieska, który skradnie Państwa serce pomożemy z transportem do nowego domu na rozsądną odległość. Schronisko znajduje się w Racławicach koło Miechowa w woj. małopolskim (około 40 km od Krakowa). Wszystkie zwierzęta z naszego schroniska są przed adopcją sterylizowane lub kastrowane i poza względami medycznymi nie ma od tego odstępstwa. Informujemy, że nie wydajemy zwierząt na łańcuch, ani szczeniąt na zewnątrz. W sprawie adopcji prosimy o kontakt telefoniczny pomiędzy 8:00-20:00. Chętnie odpowiemy na Państwa pytania. Tel: 793993779. Smsów nie otrzymujemy. www.schroniskopsiepole.plKONTAK Czytaj dalej...

ZUZIA – kochana sunia, porzucona na działkach do adopcji

Zuzia… Boże tak wiernego psa który z takim oddaniem, nadzieją i miłością patrzył w człowieka już dawno nie widziałam… Zuzia miała kiedyś właściciela który zmarł.. Zuzia wraz z towarzyszem niedoli została sama na opuszczonej posesji dokarmiana przez dobrą duszyczke..Jej przyjaciel znalazł domek a ona wiernie pilnowała tego co miała najcenniejsze,kawałka budy Pomimo tego że Pana już dawno nie było ona trwała i wyczekiwała Zostaliśmy poproszeni o pomoc i… nie mogliśmy odmówić, nie mogliśmy jej tam zostawić. Tak wiec to 4/5 letnie cudo szuka domku. Ale takiego który będzie ją kochał całym swoim serduszkiem, który da to co najlepsze – całą tonę miłości. Prosimy o domek dla Zuzi, dostrzeżecie w niej to piękno, spójrzcie serduszkiem a obiecuję że zdobędziecie najlepszego przyjaciela na świecie. Zuzia czeka… Chcesz dowidzieć się więcej?zadzwoń Kontakt w sprawie adopcji: 666 084 424 Obowiązuje ankieta przed adopcyjna, wizyta przed i po adopcyjna oraz podpisanie umowy. zastrzegamy sobie prawo do wyboru domu najlepszego dla psaKONTAKT: 692347958 Czytaj dalej...

ŚNIEŻKA – śliczna, nieśmiała, nieduża sunia szuka domu

Śnieżka trafiła do nas prosto z lecznicy dla zwierząt z małej miejscowości. Ktoś zobaczył półprzytomną sunią leżącą na chodniku. U weterynarza okazało się, że sunia ma zaawansowane ropomacicze i guzy na śledzionie i wymagała operacji na cito. Teraz sunia jest już bezpieczna i szuka kochającego domu. Obecnie Śnieżka mieszka w domowym hoteliku pod Warszawą, gdzie uczy się życia rodzinnego. Sunia początkowo jest nieśmiała, ale w nowym domu po dniu, dwóch jak zobaczy, że człowiek ma wobec niej dobre zamiary to zmienia się nie do poznania. Sunia ma delikatną i wrażliwą naturę dlatego szukamy jej spokojnego domu, najlepiej bez małych dzieci bo w takich warunkach najlepiej się czuje :) Sama jest spokojna i zrównoważona. Nie wymaga wielkich ilości ruchu, woli ciszę i spokój w zaciszu domowym w gronie znanych jej osób :) Z innymi psami dobrze się dogaduje, nie jest konfliktowa, ani dominująca. Sunia miała też kontakt z kotem, ale nie zrobił on na niej żadnego wrażenia, więc wnioskujemy, że w nowym domu może mieszkać też z tymi zwierzakami :) Śnieżka potrafi chodzić na smyczy. W domu trzyma czystość, nie niszczy. Śnieżka nie miała łatwego życia, dlatego szukamy jej kogoś kto zaakceptuję ją taką jaką jest:) Sunia jest przepiękna, waży ok 10 kg, jest niewielka. W tej chwili ma ok. 6-7 lat. Jest zaszczepiona, odrobaczona, ma czip, jest wysterylizowana. Chcesz dać jej dom? Zadzwoń 601 925 696 Obowiązuje ankieta, wizyta przed adopcyjna, podpisanie umowy adopcji psa. Psy wydajemy tylko do mieszkania z człowiekiem w domu lub mieszkaniu, nigdy do budy bądź na łańcuch. Zastrzegamy sobie prawo wyboru najlepszego domu dla psaKONTAKT: 692347958 Czytaj dalej...

MAFIN – duży, wesoły, świetny pies szuka dobrego domu

Mafin został znaleziony porzucony, bardzo wygłodzony w środku lasu.. Widać zaczęły się już przed wakacyjne porządki i pies przestał pasować do poprzedniej „rodziny”:(Jakie było nasze zdziwienie kiedy okazało się, że pies ma zarejestrowany czip i jego „właściciele” znajdują się w bazie. Niestety nasza radość trwała bardzo krótko, okazało się że Mafinek jako szczeniak została adoptowany, a potem oddany w „dobre ręce”…I to te ręce psa wywiozły do lasu i porzuciły. Wiedziałyśmy już, że trzeba znaleźć Mafinkowi nowy, kochający dom. Mafin to duży pies o ogromnym sercu, bardzo wpatrzony w człowieka, typ łagodnego olbrzyma. Charakter ma bardziej molosa. Kocha ludzi, dzieci, dogaduje się z suniami. Bardzo szybko się uczy, jest niezwykle mądrym psem, potrafi siadać i podawać łapkę na komendę. Mafin ma ok 4 lat. Obecnie Mafin waży ok 40 kg i docelowo powinien jeszcze trochę przytyć. Psiak jest bardzo silny, a przy tym zachowuje się jak rozbrykany, nieokrzesany szczeniak dlatego szukamy dla niego osoby która będzie potrafiła ogarnąć dużego psa. Mafin świetnie sprawdziłby się na szkoleniu z posłuszeństwa, albo u aktywnego opiekuna, bo bardzo lubi ruch i zabawy na świeżym powietrzu. Obecnie Mafin mieszka w hoteliku pod Warszawą i czeka na adopcję Mafin jest wykastrowany, zaszczepiony, odrobaczony i ma czip. Kontakt w sprawie adopcji: 692 347 958KONTAKT: 692347958 Czytaj dalej...

Blackpill w królestwie…

Blackpill w królestwie zwierząt Spójrzmy na takie robaki np karaluchy, dżdżownice, skorka pospolitego. Ludzie czują do tych stworzeń odrazę, kiedy je widzą instynktownie twarz wykrzywiają w grymasie odrazy, cofają się, czasem nawet zabijają (przygniatając butem czy łapką). Zastanówmy się co definiuje takie zachowania? Wygląd tych robaków! Przecież one nie są ani niebezpieczne(jako pojedyncze jednostki), ani pierwsze nie atakują człowieka raczej przed nim uciekają, nie szkodzą, a wręcz są w pewnym sensie pomocne( użyźniają glebę, rozsiewają nasiona , eliminują szkodniki). 99% ludzi nie zna zwyczajów i postępowań tych stworzeń, ale mimo tego chce od nich uciec lub wręcz je zniszczyć. Z drugiej strony mamy takie „urocze” zwierzęta jak delfiny, jaskółki, czy koty. Matki uczą swoje dzieci że „delfinki”, „jaskółeczki”, „kotki” to takie miłe i wspaniałe zwierzątka. Większość ludzi sprzeciwia się zabijaniu tych osobników no bo „tak śliczne są”, utożsamiamy je z pozytywnymi cechami tylko ze względu na ich ładny wygląd. Nie zmienia to jednak faktu że butlonosy często są agresywne i brutalne wobec innych słabszych stworzeń np morświnów, nękają je, znęcają się a nawet gwałcą. Jaskółki natomiast czasami popełniają dzieciobójstwo, a koty zabijają i męczą swoje ofiary dla „zabawy”. Ludzie patrzą i oceniają przez pryzmat wyglądu na podobnych zasadach co te zwierzęta, samych siebie. Anon podobnie jak niezbyt urodziwy robak chodzi swoimi ścieżkami, nikogo nie krzywdząc oraz czyniąc jakiś tam pożytek i tak jest atakowany, traktowany z ostracyzmem, znienawidzony i odrzucony przez innych tylko ze względu na swój wygląd, a to jaki ma charakter nikogo nie obchodzi bo przecież Czytaj dalej...

Zawiozłam dzisiaj cały…

Zawiozłam dzisiaj cały bagażnik jedzonka i kołder/koców/ręczników do schroniska we Wrocławiu, trochę pochodziłam. Serce się kraja jak te zwierzaki się marnują, takie smutne i niekochane. Niektóre od kilku lat. ( ͡° ʖ̯ ͡°) Trochę cieplej się zrobiło na serduchu, że mogłam pomóc. Nawet nie wiedziałam, że w schroniskach mają inne zwierzaki jak owce, gęsi czy świnki. ))¯_(ツ)_/¯ #schronisko #zwierzaczki #pomagajzwykopem #czujedobrzeczlowiek #zwierzeta Czytaj dalej...