Misia – spokojna, łagodna, ruda sunia do adopcji

Misia to ok. 7 letnia, średniej wielkości suczka. Pochodzi z Lublina. Do schroniska trafiła w styczniu 2011 roku razem ze ślepym miotem szczeniaków. Od tej pory jest na utrzymaniu Świdnickiego Stowarzyszenia Opieki nad Zwierzętami. Jest wysterylizowana. To spokojna, łagodna i nieco nieufna suczka. Dogaduje się z innymi psami. Na pewno będzie potrzebowała czasu, żeby zaufać nowemu człowiekowi i przyzwyczaić się do warunków domowych. Powinna trafić raczej do spokojnej rodziny bez małych dzieci. Dobrze odnalazłaby się w domu, w którym jest już inny pies. Schronisko w Krzesimowie jest w stanie likwidacji. Jeśli pieski nie znajda domów, trafią m.in. do Schroniska w Radysach. Prosimy o dom dla Misi! Bardzo prosimy telefonować przed przyjazdem do schroniska.KONTAKT: Schronisko w Krzesimowie Krzesimów Gajówka 237 21-007 Mełgiew 691 522 924 wolontariuszka 501 386 443 adopcje@krzesimow-schronisko.pl http://labradory.info/viewtopic.php?p=1090206 Czytaj dalej...

Polecam przeczytać każdemu…

Polecam przeczytać każdemu kto chciałby wyrobić sobie opinie na temat popartą argumentami bardziej logicznymi niż „strzelajmy bo protestują lewacy” albo „brońmy dzika bo PiS kazał strzelać” List otwarty środowiska naukowego w sprawie redukcji populacji dzików #neuropa #4konserwy #dzik #natura #las #nauka #zwierzeta Czytaj dalej...

Ja pierdole, gdzieś w…

Ja pierdole, gdzieś w Biedronce zalęgły się szczury, urodziły się małe i sobie jedzą pestki dyni itp. Babka wrzuciła z tego filmik i w komentarzach ludzie piszą żeby te szczury uwolnić, niech żyją… Przecież to takie same szkodniki jak gołębie xD Biedronka nic jeszcze nie zrobiła, było niby zgłaszane kilka razy. #biedronka #bekazpodludzi #zwierzeta #gownowpis #chlewobsranygownem Czytaj dalej...

Na fali popularnego tematu…

Na fali popularnego tematu chciałem Wam opowiedzieć #coolstory / #truestory o dziku Olku. Olek trafił do mojej koleżanki Moniki jako młody warchlak. – Kumpela taty znalazła go, potrąconego, przy drodze – opowiada Monika. – A że mieliśmy w stajni konie, koziołka i dwie świnki wietnamskie, to i dzik trafił do nas. Pasował do ferajny. Dom Moniki znajdował się w środku lasu. Olka, kiedy już wydobrzał, nikt nie zamykał – w każdej chwili mógł wyjść do lasu i zdziczeć. Ale dzikowi spodobało się rodzinne życie w stajni, a konie stały się jego nowym stadem. Monika wspomina, że lubił biegać obok ludzi i koni podczas wycieczek po lesie. Hitem towarzystwa stał się film, na którym widać jedną z takich eskapad. „Nietypowy wyścig” przedstawia Monikę na koniu, dwóch kolegów na rowerach i goniącego obok dzika Olka. Drugi z filmów przedstawia dzika z ludźmi na kuligu w wielkopolskich lasach :D – Jakieś pięć lat temu tata wywiózł konie do innej stajni. Dzik został sam z koziołkiem. Widocznie uznał, że to nie jego poziom towarzystwa, bo zaczął coraz częściej wychodzić do lasu. Wcześniej też wychodził, ale na dzień, góra dwa. Teraz zaczął znikać na tydzień albo i dłużej… No i pewnego dnia w ogóle nie wrócił – wspomina Monika. Po czym prosi: – Napisz o nim pochlebnie. Oluś był dobrym dzikiem. pokaż spoiler Ta historia nie jest niestety wolna od czarnych charakterów. pokaż spoiler – Na czas polowań Olek przybiegał do stajni i chował się w słomie. Widać było, że się boi – opowiada Monika. – Macie tam polowania? – Przyjeżdżają, robią zwierzętom wypas, a trzy metry dalej mają wieżyczkę do strzelania. I chleją wino, potem znajduję butelki. Wielcy zdobywcy. #podr Czytaj dalej...

Sezonie 2017/2018 odstrzelono…

Sezonie 2017/2018 odstrzelono w Niemczech 820 000 dzików, w latach 50/60tych było to około 50 000 dzików rocznie. Jeżeli populacja dzików późną jesienią wynosi 30 000 to następnego roku w lato może już wynosić 90 000 sztuk. #ciekawostkizniemiec mój tag o Niemczech https://www.sueddeutsche.de/panorama/jagd-in-deutschland-zu-viel-vor-der-flinte-1.4154507 https://www.ndr.de/nachrichten/niedersachsen/Wildschweinjagd-Praevention-oder-Panikmache,schweinepest260.html #statystyka #zwierzeta #dziki #polowanie Czytaj dalej...

Jedną z nielicznych dobrych…

Jedną z nielicznych dobrych stron planowanej masakry dzików, jest to, że będziemy czarno na białym widzieć, ile są warte zapewnienia myśliwych, jakoby kierowali się w zabijaniu zwierząt jakąś etyką, że mają surowe zasady itp. Zobaczymy, ilu jest „etycznych” myśliwych i łowczyń, a ilu zwyczajnych zwyroli, dla których mordowanie zwierząt to po prostu przyjemność. Kilka głosów z pierwszej grupy: „strzelanie do loch na 11-12 dni przed porodem i 48h po nim jest przestępstwem” – Diana Piotrowska, rzeczniczka Polskiego Związku Łowieckiego „To nie ma być odstrzał, to nie ma być pozyskanie, to nie ma być redukcja populacji, to ma być masakra” – ocenił pomysł resortu środowiska Marek Porczak, członek Koła Łowieckiego Ostoja w Jarosławiu „Nie ma zgody wśród myśliwych na eksterminację tego gatunku. Ale przede wszystkim oburzenie budzi fakt kuszenia myśliwych srebrnikami, strzelania do prośnych loch czy loch prowadzących (warchlaki). U etycznych myśliwych, którzy wiedzą, czym jest łowiectwo i ochrona przyrody, nie ma zgody na takie zachowanie” – Urszula Pasławska, wiceprezes PSL i szefowa Klubu Polskich Dian, czyli zrzeszenia kobiet-myśliwych #polityka #ekologia #zwierzeta #myslistwo #dojnazmiana #bekazpisu #bekazpodludzi #neuropa #4konserwy Czytaj dalej...