Kudłatek Staś czeka na własny najlepszy dom!

Staś to piękny kocurek z puchatym ogonkiem i przedłużonym futerkiem. Teraz jest już piękny, ale jeszcze do niedawna był to obraz nędzy i rozpaczy.
Staś wiódł ciężkie życie bezdomnego kota, nie dojadał, spał w starym opuszczonym budynku bez szyb i ze stosem rupieci obok. I wałęsając się po okolicy najczęściej z pustym brzuszkiem w poszukiwaniu czegoś do zjedzenia trafił w końcu na kocią stołówkę, gdzie były dokarmiane bezdomne koty. I został tam, chociaż codziennie musiał pokonać niemały kawałek drogi. Ale czego nie robi się dla pełnego brzuszka, przynajmniej codziennie mógł coś zjeść, a przecież też był bezdomny, to uznał, że taka stołówka jest w sam raz dla niego.
Jego przedłużone futerko bardzo maskowało faktyczny stan kota. Dopiero po zabraniu go do domu okazało się, że był tak potwornie chudy, że na jego kosteczkach można było uczyć się kociej anatomii. A przy próbie głaskania żałośnie miauczał, bo sam dotyk tego chudzieńkiego ciałka był dla niego bolesny. Czy znaliście kiedykolwiek kota którego bolał sam dotyk?

Ale wszystko co złe Staś ma już za sobą, teraz ma być już tylko szczęśliwy. Boczki się zaokrągliły, czemu pomógł świetny apetyt, a kotek polubił głaskanie, przeciąga się przy tym odprężony. Jest już wesołym kotkiem, biega, skacze, pięknie się bawi różnymi kocimi zabawkami, bardzo lubi też przebywać na balkonie (zabezpieczonym) z którego ogląda sobie świat zewnętrzny. I absolutnie nie tęskni za utraconą, tą przymusową ciężką wolnością.

Staś jest młodym kotkiem, ma ok. 2 lata (a może i mniej), jest zdrowy, ma zrobione testy na kocie choroby wirusowe FeLV/FIV, oba ujemne. Posiada własną książeczkę zdrowia, jest odrobaczony, zaszczepiony, wykastrowany, pięknie korzysta z kuwety. Bardzo lgnie do człowieka, choć na początku może będzie potrzebował troszkę więcej czasu, żeby temu nowemu człowiekowi zaufać. Lubi koty i w nowym domu mile widziany kotek w podobnym wieku i lubiący zabawy.
Staś szuka domu niewychodzącego z zabezpieczonymi oknami i balkonem, żeby teraz już zawsze był bezpieczny. Potrzebuje domu który zapewni mu bezpieczeństwo, gdzie będzie kochany i traktowany jak członek rodziny. Bo jak smakuje wolność na ulicy to on już dobrze wie.

Kocurek przebywa w domu tymczasowym w Rzeszowie. Przy adopcji obowiązuje wizyta przed i po adopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej.KONTAKT: e-mail: zuzinka96@wp.pl
tel. 608348950