Przyszedłem do rodziców ale…

Przyszedłem do rodziców ale nikogo nie było oprócz kota który najpierw mnie normalnie przywitał ale po jakimś czasie zaczął mi wszystko wąchać (byłem u dziewczyny która ma dwa psy i kocura) i nagle w kotkę wstąpił szatan zaczęła syczeć i się na mnie rzucać. Nie chcę jej zrobić krzywdy więc zamknąłem ją w pokoju do przyjazdu rodziców. Kot nigdy nie przejawiał żadnej agresji. Dlaczego tak się stało? To okropne. Nie mogę się dostać do swoich rzeczy bo się na mnie rzuci. To normalnie jakieś jaja są. :/

#koty #kot #zwierzeta